Obserwatorzy

niedziela, 7 lipca 2013

Szczotka do włosów i bransoletka

"Zwykle człowiek broni błędów, które kocha"

Seneka Młodszy


Dziś tak szybko w chwili wolnej od pakowania pokażę Wam swoją wersję szczotki do włosów i bransoletkę :) A oto one:




Wiem, że jakość zdjęć mogłaby być lepsza za co przepraszam :) 
Pozdrowienia dla wszystkich :)

sobota, 29 czerwca 2013

Tak trochę nieśmiało...

...piszę tutaj. Oj długo mnie nie było i ukrywać nie będę, że w dużej mierze przez lenistwo. Choć wiele się przez te miesiące wydarzyło to nie będę wszystkiego tu wypisywać. Jednak w tym wszystkim koraliki, pędzle, serwetki, kamyczki i wszystko inne poszło w odstawkę trochę na własne życzenie :( A za 3 tygodnie przeprowadzka mnie czeka i niestety pewnie nie będzie, gdzie za bardzo tworzyć, bo życie na kartonach przez czas jakiś się kłania. Mimo to teraz wracam na chwilę tu do Was. Zaległości to pewnie nie nadrobię nigdy na Waszych blogach, ale chętnie wszystkie znów odwiedzę. A teraz, żeby nie było pokażę Wam herbaciarkę zrobioną jeszcze w maju na zamówienie od bardzo wyjątkowej osóbki.





Pozdrawiam wszystkich i ślę ciepły uśmiech do Was :)

wtorek, 26 marca 2013

I znowu tak długo mnie nie było :(

"Nie śpiesz się, nie zamartwiaj.
Przybyłeś na ten świat jedynie z krótką wizytą.
Dlatego nie zapomnij schylić się i powąchać kwiaty."


Walter Hagen



Aż wstyd się przyznać, że znowu tak długo nic nie publikuję, że nie po nadrabiałam wszystkich zaległości na Waszych blogach :( 
Generalną przyczyną jest mój brak organizacji i chroniczny brak czasu, ponieważ od połowy marca zaczęłam chodzić na staż z czego niesamowicie się cieszę. Jednak ciężko mi się po roku siedzenia w domu przestawić tak całkowicie na 8-godzinny czas pracy i jeszcze ułożyć cały plan dnia tak by znaleźć czas na rękodzieło, przez to tak bardzo zaniedbałam swoje tworki, jak i Was. Ostatnio Wam wspominałam jak może pamiętacie, że jak wszystko się ułoży to będę mogła się czymś pochwalić i jest to właśnie ten wywalczony przeze mnie staż w Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej :) Mimo, że pierwsza połowę marca spędziłam na kursowaniu po urzędach, by móc taki staż odbyć, a teraz przestawiam się na to, że codziennie jestem w pracy to bardzo się cieszę, szczególnie ze względu na to, iż staż ma związek z moim wykształceniem i nie polega on na przynoszeniu komuś kawy, a na faktycznym uczeniu się jak działa i pracuje sekcja/oddział PSSE, w którym się znalazłam. To tyle mojego gadania o stażu. Przejdę do pokazania Wam kompletu z agatów karneolowych i agatów botswana oraz przekładek w kształcie kwiatuszków, co by powiało trochę wiosną :) A potem lecę do Was nadrabiać zaległości :)




Pozdrawiam Was serdecznie i mam nadzieje, że w przeciwieństwie do mnie jesteście zdrowe.

P.S. Postaram się w następnej notce pochwalić piękną broszką i kołnierzem, które otrzymałam od Aleksandry z bloga zamkowagaleria.blogspot.com.

wtorek, 5 marca 2013

Witam po dłuuuugiej przerwie

"Szczęście bez chmurki
staje się niejednokrotnie
bardzo trudne do wytrzymania"

Molier



Hmm, ciekawe czy ktoś tu jeszcze zagląda?? Długo mnie nie było, a to za sprawą pewnej ważnej dla mnie rzeczy, którą mam nadzieję już niedługo będę się mogła Wam pochwalić, kiedy tylko zyskam 100% pewności :) Przepraszam, że tak zaniedbałam swojego bloga, a jeszcze bardziej przepraszam, że zaniedbałam odwiedziny u Was, postaram się jak najszybciej nadrobić wszelkie zaległości. Dziś wracam ze skromnymi propozycjami od siebie, jak również pochwale się tym co ostatnio dostałam :)


Na początek bransoletka w odcieniu soczystej zieleni przetykanej pomarańczem i zawieszką listkiem z biedroneczką.



I naszyjnik z kwiatowym łącznikiem i czerwonym koralem rekonsturuowanym

 

A teraz będę się chwalić. W zeszłym tygodniu dotarła do mnie paczuszka od Ani z bloga zwiatremipodwiatr-ana.blogspot.com w ramach zabawy podaj dalej (zabawę ogłoszę u siebie jednak w późniejszym terminie). W paczuszce były same cudne rzeczy. Przede wszystkim wspaniały i oryginalny kalendarz na przyszły rok, którym jestem zachwycona i Aniu dodatkowo masz wyjątkową pochwałę od mojego narzeczonego, bo on nie mógł na początku uwierzyć, że Ty całkiem sama od podstaw ten kalendarz zrobiłaś :) Poza tym była zakładka, karteczka z kilkoma słowami od Ani i ciekawie zapakowane czekoladki.


Otrzymałam też śliczny ocieplacz na kubeczek i ogromną ilość herbatek, których kombinacja zapachów jest po prostu zniewalająca ;)



Poza tym udało mi się wygrać jedną z małych nagród w tęczowym candy. Otrzymałam wiosenno-letnie kolczyki od Beaty z bloga kredka-zgredka.blogspot.com



I to by było na tyle :) Może w tym tygodniu uda mi się powykańczać moje decoupage'owe twory i nadrobić zaległości u Was. Pozdrawiam serdecznie i słonecznie :)

środa, 13 lutego 2013

Jeszcze zimowo

"Każdego dnia dostajemy szansę na nowe życie
i od nas zależy, czy zaświeci słońce.
Pomimo chmur - walcz,
bo życie nie kończy się na kłopotach,
a słońce świeci ponad nami."



Jak dla mnie to już będzie ostatnia biżuteria w stylu zimowym w tym roku ;) Trzeba zacząć robić coś wiosennego, żeby jak najszybciej zrobiło się ciepło :)


Zacznę od naszyjnika, który bardzo mi się podoba. Zrobiłam go z dość sporego srebrnego liścia i niewielkiego gronka wykonanego z kuleczek o wdzięcznej nazwie gwiezdny pył. Całość zawieszona na posrebrzanym łańcuszku :)



Drugi naszyjnik, kojarzy mi się z mrozem, który łapie wieczorami i ścina kałuże w parku koło mojego bloku. Zrobiony z "zaszronionych" kuleczek i transparentnych przekładek, zwieńczony dużą, fasetowaną kroplą.



I na koniec kolczyki z kul 3D na dużych biglach. Podobne już były, ale tym razem oprócz kryształków bicone użyłam ażurowych posrebrzanych kuleczek.



To ja już zmykam myśleć nad wiosennymi pracami :) Pozdrawiam cieplutko :)

sobota, 9 lutego 2013

Cytrynowe pudełeczko i korale

"Są tajemnice, których dusza szlachetnego człowieka
nie nazywa, nie ogląda:
poznaje się je we dwoje i nigdy samemu.
I to jest przyjaźń."

S. L. Brzozowski



Dziś jak zwykle ostatnio tak na szybko piszę posta :P Niestety jakaś ostatnio jestem zabiegana, a jak już niby mam chwile dla siebie, to jakoś wolę usiąść z książką albo relaksować się słuchając jedynie muzyki i pozwalając myślom swobodnie płynąć :)


Tak więc przedstawiam Wam moje cytrynowe pudełeczko/herbaciarkę (wiem, wiem do ideału mu jak stąd do nieba, ale mi i tak się podoba)




I jeszcze korale, takie dłuższe do owinięcia dwa razy na szyję



Pozdrawiam wszystkich i dziękuję za miłe komentarze :)

środa, 6 lutego 2013

Kamienie ozdobne w antycznym złocie

"Dobrego i mądrego człowieka 
można poznać po tym,
że innych uważa
za lepszych i mądrzejszych od siebie."

L. N. Tołstoj


Strasznie podoba mi się połączenie kamieni ozdobnych z antycznym/starym złotem. Nadaje to biżuterii charakteru i elegancji :) Niestety mimo moich szczerych chęci i wielu, wielu prób zdjęcia nie oddają całkowicie urody takiej biżuterii, a szczególnie kamieni. Pogoda za oknem nie pozwala zrobić ładnych zdjęć :(


Bransoletka z cegiełkami agatu



Atrament w starym złocie (komplet z agatem atramentowym)



 Woda w starym złocie (kolczyki z jadeitem miętowym)



Fuksja w starym złocie (kolczyki z agatem w kolorze fuksji)



Pozdrawiam cieplutko w te szare dni ;)

niedziela, 3 lutego 2013

Biżuteria

"Bo miłość sądzi sercem, nie oczyma."

W. Shakespeare


Dziś tak na szybko trochę prostej biżuterii. Można by powiedzieć, że walentynkowej ze względu na królujące serduszka, róże i czerwienie :)

Proste serduszko z akrylu na łańcuszku 



Komplet naszyjnik i bransoletka z masy perłowej w kolorze fuksji i jasnego różu.



Kolczyki z różyczkami i fasetowanymi kryształkami

 

Kolczyki na serduszkowych podstawach z motylkiem i kuleczkami jaspisu



I na koniec kolczyki na dużych biglach z czerwonymi koralikami i serduszkami



Wszystkich nowych i starych odwiedzających serdecznie pozdrawiam i dziękuję za miłe komentarze :)

czwartek, 31 stycznia 2013

Bransoletki z koralikami modułowymi

"Co my wiemy, to tylko kropelka.
Czego nie wiemy, to cały ocean"

I. Newton

 

Dziś dla odmiany od decoupage trochę koralikowej biżuterii. Koraliki modułowe kupiłam chyba z pół roku temu jak nie jeszcze wcześniej i jakoś nie wiedziałam co z nimi zrobić. Ostatnio stwierdziłam, że połączę je ze sznurkiem. Wyszły mi trzy bransoletki i wiem, że są trochę "na jedno kopyto", ale cóż nie mogłam znaleźć u siebie innych koralików przez które przeszedłby sznurek.





Pozdrawiam wszystkich :)

wtorek, 29 stycznia 2013

Świeczniki i zakładka

"Każdy z nas otrzymuje na świecie
jakąś cząstkę szczęścia."

M. Kalergis 

 

I dziś kolejne decoupage'owe wyroby mojego autorstwa, które zostały podarowane zwyciężczynią candy. Niestety nie zrobiłam zdjęć całości prezentów, które wysłałam, bo zapomniałam obfotografować biżuterię itp. :P


Tak więc najpierw czerwono-białe świeczniki




 I zakładka do książki

 

Pozdrawiam wszystkich gorąco i dziękuję za wszystkie miłe słowa pod poprzednią notką, zawsze dodajecie mi otuchy :)

czwartek, 24 stycznia 2013

Mała forma decoupage i żale

"Życie to seria kopniaków, z przerwami na rozmach."

mądrość, którą ktoś kiedyś wypisał na szafce w szatni w moim liceum
 


Życie jest do dupy!! Wyobraźcie sobie sytuację szukacie pracy od kilku miesięcy (pewnie wiele z Was z łatwością sobie to wyobrazi, bo takie są realia teraz niestety :( ), dziennie wysyłacie tony CV z nadzieją, że może ktoś odpowie, zadzwoni, że będzie chciał się umówić na rozmowę. 
Ale niestety cisza... 
Po jakimś czasie dzwoni wreszcie telefon, jesteście szczęśliwe, że ktoś chce z Wami chociaż przeprowadzić jakąś rozmowę twarzą w twarz, a nie od razu na wstępie odrzuca Wasze CV. Umawiacie się na konkretną godzinę, dostajecie adres itp. I co? I wiecie co się dzieje? Sprawdzacie rozkład jazdy, szukacie autobusu i okazuje się, że kursuje tam tylko jeden jedyny, a jego rozkład jest taki, że nawet jakby Was zatrudnili, a potem byście tańczyli na rzęsach to i tak się nie będziecie w stanie tam dostać, nawet na ową rozmowę nie moglibyście dojechać, no chyba, że taksówką :( I to do miasta, które od tego, w którym mieszkam jest oddalone o 16,43 km (w linii prostej). Dwa sąsiadujące ze sobą, wcale nie małe miasta, a komunikacja między nimi praktycznie żadna :( 
Nie ma to jak nie mieć prawka, nie mieć auta i być zdanym na komunikacje miejskie :( Normalnie, cud, miód i orzeszki:/ /ironia/
Aż, chce mi się beczeć i mam już wszystkiego dość ;/
Pewnie pomyślicie głupiutka, przecież nie wiesz, czy by Cię zatrudnili, ale mi żal, że nawet nie mogę się tego dowiedzieć, nie mogę spróbować i w ogóle...


Naszyjniki wykonane w decoupage, obydwa są dwustronne (surowe bazy zawieszek otrzymałam od Ani z sosnowygaik.blogspot.com)





I jeszcze kolczyki, z obydwu stron różny motyw.


 

środa, 23 stycznia 2013

Gipsowe szkatułki decoupage

"Coś przed czym w świecie nic nie uciecze,
Co gnie żelazo, przegryza miecze,
Pożera ptaki, zwierzęta, ziele,
Najtwardszy kamień na mąkę miele,
Królów nie szczędzi, rozwala mury,
Poniża nawet najwyższe góry"

J.R.R. Tolkien - "Hobbit, czyli tam i z powrotem"


M. jak zwykle ostatnio od poniedziałku w delegacji, na szczęście wraca chociaż na weekendy do domu. Ja, żeby się czymś zająć w przerwach między przeszukiwaniem ofert pracy wpadłam w "szał" decoupage'owy. I tak powstały dzisiejsze szkatułki i kilka innych rzeczy...


Serduszkowa szkatułka





Lawendowa szkatułka (wieczko w rzeczywistości jest trochę bardziej fioletowe, niż niebieskie, ale niestety tak wyszło na zdjęciu)





Pozdrawiam wszystkich cieplutko :)

PS. Ciekawe czy ktoś z Was zna odpowiedź na zagadkę z "Hobbita" napisaną na początku :) Oczywiście bez zerkania do książki. Sama jak byłam młodsza nauczyłam się tych zagadek na pamięć, ale tak to jest jak się cosik kocha :P

PPS. Właśnie po raz enty czytam "Władce Pierścieni" :D

poniedziałek, 21 stycznia 2013

Wyróżnienie i trochę słów o mnie :)

 "Należy tak organizować życie,
aby każda chwila była ważna."

I. S. Turgieniew


Tak się akurat złożyło, że to jest dokładnie 50 post odkąd założyłam bloga i dzięki wyróżnieniu od Karoliny z kaoriart.blogspot.com, za które jej bardzo dziękuję :), opowiem Wam coś o sobie. Ale w sumie zacznę od początku... 
Oto wyróżnienie, które od Karoliny otrzymałam:






Zasady powyższego wyróżnienia:

każdy nominowany blogger powinien:

1. podziękować nominującemu blogerowi u niego na blogu,

2. pokazać nagrodę Versatile Blogger Award u siebie na blogu,

3. ujawnić 7 faktów dotyczących samego siebie,

4. nominować 15 blogów, które jego zdaniem na to zasługują,

5. poinformować o tym fakcie autorów nominowanych blogów.

 
Tak, więc jeszcze raz bardzo serdecznie dziękuję Karolinie za to, iż zdecydowała się umieścić mój blog wśród wyróżnionych przez nią, wiele dla mnie to znaczy :)


A teraz cięższe zadanie, bo mam ujawnić siedem faktów o sobie... hmm....

1. Jestem niepoprawną i w żaden sposób niereformowalną romantyczką :)

2. Moją drugą miłością oprócz rękodzieła jest czytanie książek, ale tych papierowych, bo jakoś nie umiem przekonać się do czytania e-booków.

3. Uwielbiam kawę, choć staram się ją ograniczyć do jednej dziennie (niezbyt mi to wychodzi :P)

4. Bez reszty zakochana w twórczości Johna Ronalda Reuela Tolkiena :)

5. Marzę, by posiadać swój mały domek w jakimś cichym i spokojnym miejscu i tam zamieszkać razem z M.

6. Kocham zwierzaki, szczególnie psy i kiedyś będę miała całe stadko :)

7. A ten ostatni fakt będzie w formie zdjęcia :) Pokażę Wam, gdzie tworzę, czyli swoją "pracownie" a raczej kącik, w którym tworzę, bo ciężko mieć pracownię w 2-pokojowym mieszkanku :P Może się kiedyś dorobię lepszej, takiej z prawdziwego zdarzenia pracowni :)

 
 
 A teraz nominowane przez mnie blogi:

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Pozdrawiam wszystkich zaglądających i dziękuję za miłe komentarze pod poprzednim postem.
 
 
P.S. Alojko i Justyno paczuszki dla Was są już gotowe, tylko przede mną to co zawsze mi najciężej przychodzi, czyli wybrać się na pocztę i wysłać :P 

czwartek, 17 stycznia 2013

Naszyjnik, bransoletka i kolczyki

"Krewnych daje nam los.
Przyjaciół wybieramy sami."

M. Twain


Ech, dopadła mnie jakiś depresyjny nastrój, najchętniej bym się wczołgała pod kołdrę i leżała tam cały dzień...


Jako pierwszy pokażę Wam naszyjnik z dużych kul lawy wulkanicznej, czerwono-czarnego agatu (niestety na zdjęciach jakoś słabo ten czarny widać) i z posrebrzanych kuleczek. Całość na sznurku cieniutkim skręcanym z regulacją za pomocą supełków.




Druga jest bransoletka z oponek zielonego agatu (zdjęcie nie oddaje piękna tego zielonego koloru) i z przekładek w kształcie kwiatuszków, taka trochę wiosenna :)



I na koniec kolczyki z gotowych elementów posrebrzanych i kwadracików masy perłowej w żółtawo-brązowym kolorze.



Pozdrawiam wszystkich i dziękuję Wam za każde miłe słowo w komentarzach :)

P.S. Nie wiem czemu zdjęcia tego pierwszego naszyjnika są takie trochę niewyraźne, ale jak na nie najedziecie i powiększycie to jest w miarę ok ;)